Kategoria: Psi blog

Blog małej dalmatynki

Nie ma Asy

Tam ją schowali

Kiedy pies odchodzi, to wszystkim jego przyjaciołom jest smutno. Pani, panu, Plamie… Tylko kota to nic nie obchodzi…

Dyskryminacja rasowa

Zabawy - sierpień 2010

To jest Amir w moim ogrodzie. Obok – oczywiście, ja. Na tych zdjęciach Amir jest jeszcze młody. Wtedy przychodził do mnie i biegaliśmy sobie do upadłego. Teraz już nie przychodzi, bo mieszka z innymi chartami saluki. Czasem powąchamy się przez…

Pachnący ogród

2010-05-15-371

Wkoło domu jest mnóstwo zapachów. Lubię chodzić i węszyć. Od razu wiem, którędy przeszedł jeż, gdzie wędruje kret i gdzie pan schował papierosy, żeby pani nie widziała, że pali. Państwo większości tych zapachów nie czują. Nie wiem, dlaczego. Czasami jednak…

Buda

2010-03-19-479

Co mi z tego, że ocieplona? Cóż mi po zielonym dachu? Cóż mi po materacu wewnątrz? Cóż mi po eleganckiej smyczy ,,jak panny krajka”? Cóż mi po czyściutkich miskach? Co mi po tym wszystkim, jak reszta stada pojechała gdzieś i…

Kret?

P1160745b

Tu jest kret. Przecież czuję! Chodzi tuż pod ziemią i wstrętnie pachnie. Państwo narzekają, ale nic nie potrafią zrobić z tymi stworzeniami – a one najwyraźniej mnożą się u nas coraz bardziej. W sadzie jest mnóstwo górek, z których czuć…

Smycz

smycz

A sama chodzi na smyczy swego telefonu… Oburzające! I to się nazywa nauka?! Kroku zrobić nie można. Szarpie za szyję i w ogóle. I to akurat wtedy, kiedy wychodzimy poza obejście i wszystko tak interesująco pachnie. W ogóle smycz jest…

Jestem dorosła! (prawie)

Mam 7,5 miesiąca

Wczoraj państwo odkryli, że mam cieczkę (a wszystkie psy w okolicy wiedzą to od kilku dni, ha!). Moi państwo chyba w ogóle nie mają węchu. Z tej okazji pani zmieniła mi pościel, choć tamtą miałam tylko 5 dni. Bardzo dobrze,…

Imieniny pani

imieniny pani

Więc najpierw zaczęli się schodzić różni ludzie – starzy i nowi znajomi. Każdego musiałam przywitać, choć nie wszyscy równie chętnie witali się ze mną (też mogliby czasem podskoczyć z radości, że mnie widzą!). A potem przyszła Luna ze swoim stadem.…

Jeże

2009-06-25-663

Tyle razy im wyszczekiwałam, że koło drewutni mieszkają jeże – i nikt mi nie wierzył. Jeszcze karcili, że tam kopię. A wczoraj sami zobaczyli: jeżyca wypuściła młodego i ten wyszedł na drogę podjazdową. Taki kajtek mały, a już fuka i…

Znowu miasto

Na piwie

Minęło raptem kilka dni i znowu jedziemy do tego dużego miasta. Tym razem wolno mi się było przywitać z tą panią, co pachniała różnymi zwierzętami. I z innymi też się witałam. W ogóle było inaczej, bo cały czas wszyscy byli…